Dziś jest wtorek, 19 stycznia
Imieniny Henryka, Mariusza, Erwina

To już 17 stycznia. Bardzo duża akcja, służby w gotowości

11.01
0

Już 17 stycznia w całym kraju ma ruszyć akcja przedsiębiorców. Chodzi o sprzeciw wobec rządowych obostrzeń, które rujnują polską gospodarkę.



Akcja Góralskie Veto, której inicjatorem jest Sebastian Pitoń ma na celu powstrzymanie działań rządu prowadzących do zrujnowania polskiej gospodarki. Po 17 stycznia, bez względu na to jakie nowe obostrzenia wprowadzi rząd, podhalańscy przedsiębiorcy będą otwierać swoje działalności.

W poniedziałek zostaną symbolicznie odpalone pochodnie, które kształtem będą przypominać literę V. Oznacza ona veto co jest celowym odniesieniem do liberum veto jakie miało miejsce w czasie Rzeczypospolitej Szlacheckiej.

- W Rzeczpospolitej Szlacheckiej chodziło o powstrzymanie tworzenia złego prawa, a my teraz też znaleźliśmy się w analogicznej sytuacji. Powołujemy się tu na dziedzictwo liberum veto, ponieważ jeden wolny człowiek także może być strażnikiem porządku prawnego - przekonuje Sebastian Pitoń.

Inicjator akcji Góralskie Veto podkreśla, że przedsiębiorcy zostali postawieni w sytuacji kryzysowej. Nie uzyskując znikąd pomocy podjęli decyzję o otwarciu swojej działalności ponieważ nie mają nic do stracenia. Jeśli zdecydowaliby się czekać i słuchać się zaleceń rządu najprawdopodobniej każdy z nich straciłby dorobek swojego życia.

- Mamy przygotowaną ochronę prawną, konsultujemy się z kilkoma kancelariami adwokackimi, ponieważ chcemy zapewnić bezpieczeństwo przedsiębiorcom, którzy wchodzą w naszą akcję zataczającą coraz szersze kręgi. Przedsiębiorcy są tak zdeterminowani, bo zdaję sobie sprawę, że nie przeżyją kolejnego miesiąca, w związku z tym nie mają wyjścia - wyjaśniał Pitoń.

Choć akcja Góralskie Veto rozpoczyna się na Podhalu to tak naprawdę jest to inicjatywa ogólnopolska. Pitoń ma nadzieję, że kroki jakie zdecydowali się podjąć uruchomią lawinę, która przetoczy się przez cały kraj.

- Efektem synergii uda się uruchomić lawinę nie do zatrzymania, ponieważ rząd nie ma narzędzi terroru. Urzędnicy, policjanci jadą na tym samym wózku co my i zdają sobie sprawę, że podcinają gałąź, na której wszyscy siedzimy (...) - wyjaśnia Sebastian Pitoń.

rd

Udostępnij ten artykuł na FacebookuPrzejdź do strony głównej i zobacz więcej artykułów

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (0)

Brak komentarzy
Polub stronę na Facebooku

Najnowsze wiadomości

















Polityka jakości portalu
W dobie licznych fake newsów i niesprawdzonych informacji, dokładamy wszelkich starań do prezentowania rzetelnych, najnowszych wiadomości oraz informacji z Polski i ze świata.

Wiadomości czerpiemy z oficjalnych oraz własnych źródeł. W przypadku korzystania z innych materiałów zewnętrznych wiadomości potwierdzamy w co najmniej kilku źródłach.

Z nami jesteście dobrze poinformowani! Redakcja ExtraFakty.pl
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
ExtraFakty.pl © 2021
Kontakt / O nas / Regulamin / Polityka prywatności