Dziś jest piątek, 15 listopada. Imieniny Alberta, Leopolda, Odalii.
Obserwuj nas na Facebooku!

Oskarżona o próbę zabicia własnego dziecka. Rzuciła nim o asfalt i kozakiem uderzała go w główkę!

2.11 o 16:50
0

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko kobiecie, która jest podejrzana o próbę zabicia własnego dziecka. Materiał śledczych jest przerażający!



W dniu 22 października 2019r. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu Wydział II ds. Przestępczości Gospodarczej skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko Barbarze J. podejrzanej o usiłowanie zabójstwa swojego miesięcznego dziecka, tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt. 3 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

W toku prowadzonego postępowania ustalono, że w dniu 9 lutego 2019 r., Barbara J. wraz ze swoim partnerem udali się w okolice jednego z wrocławskich centrów handlowych, gdzie mieli się spotkać z właścicielem mieszkania, które chcieli wynająć. W związku z tym, że nie posiadali własnego środka transportu, na miejsce dojechali komunikacją miejską. Tam zostali rozpoznani przez jadącego samochodem właściciela mieszkania, który zatrzymał się i zaproponował podwiezienie. Na miejsce, tj. do mieszkania które para miała zamiar wynająć, pojechał wyłącznie partner podejrzanej Barbary J., gdyż samochód nie miał fotelika.

Barbara J. została w okolicy galerii handlowej gdzie miała czekać na konkubenta. Około godziny 16:20 Barbara J., stojąc na jezdni wyciągnęła synka z wózka, uniosła go w górę i rzuciła nim o asfalt. Następnie, podeszwą kozaka uderzała z impetem w jego główkę, wdeptując ją w podłoże. Uderzyła chłopca sześć razy, po czym spłoszona przez świadka zdarzenia, podniosła go, przerzuciła przez ramię i oddaliła się. Kobietę zatrzymali przypadkowi przechodnie, odebrali jej dziecko i wezwali policję i pogotowie.

Funkcjonariusze zatrzymali matkę dziecka - Barbarę J. na miejscu zdarzenia. Poddali ją badaniu stan jej trzeźwości i ustalili dane bezpośrednich świadków zdarzenia. Na miejscu ujawniono także monitoring, z którego nagrania zostały zabezpieczone w toku niniejszego postępowania.

Ze względu na stan zatrzymanej, została ona przewieziona do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym, gdzie pobrane zostały od niej próbki krwi, celem dalszych badań.

Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków zdarzenia, a także na podstawie zabezpieczonego nagrania z monitoringu i ze zgłoszenia na numer alarmowy. Zabezpieczono także obszerną dokumentację medyczną.

W toku prowadzonego postępowania uzyskano opinię biegłych medycyny sądowej w zakresie rodzaju i stopnia doznanych przez pokrzywdzonego obrażeń. Ze sporządzonej opinii wynika, że oskarżona swoim działaniem spowodowała u pokrzywdzonego Damiana J. obrażenia w postaci podbiegnięć krwawych i otarć naskórka na głowie w tym na twarzy, rozległego krwiaka podczepcowego okolicy ciemieniowej, wielomiejscowego, wieloodłamowego złamania kości ciemieniowych przechodzących na kość potyliczną oraz wyrostek sutkowaty i piramidę kości skroniowej z obecnością krwi w obrębie prawego ucha środkowego i przestrzeni powietrznych wyrostka sutkowatego, krwiaków podtwardówkowych nad lewą półkulą mózgu i w tylnym dole czaszki, skąpych krwiaków podpajęczynówkowych sklepienia obu półkul mózgu z nielicznymi, drobnymi ogniskami stłuczenia kory i istoty białej podkorowej, podbiegnięcia krwawego na prawym ramieniu. Obrażenia te spowodowały u pokrzywdzonego średni uszczerbek na zdrowiu w postaci naruszenia czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni. Biegli podkreślili przy tym, że obrażenia te mogą w przyszłości skutkować długotrwałym lub trwałym uszczerbkiem na zdrowiu o jakim mowa w art. 156 § 1 k.k. w postaci zaburzeń neurologicznych stanowiących ciężkie kalectwo, ciężką chorobę nieuleczalną lub długotrwałą. Jednakże z uwagi na młody wiek niemowlęcia, trwający intensywny rozwój psychomotoryczny w pierwszym roku życia i inne okoliczności, na obecnym etapie nie można tego zweryfikować. Sam ciężki uszczerbek na zdrowiu może się realizować w odległym czasie pod postacią późnych powikłań urazu takich jak zaburzenia rozwoju, zaburzenia neurologiczne, głuchota.

Biegli potwierdzili, że rozległy uraz czaszkowo-mózgowy z licznymi wieloodłamowymi złamaniami kości czaszki powstał w okolicznościach rzucenia dzieckiem z wysokości około 1,5 metra na twarde podłoże, a następnie kilkukrotne kopanie po głowie i świadczy o wysokiej energii działającej na ciało niemowlęcia. Charakter urazu jakiego doznało dziecko i powstałe w jego wyniku obrażenia świadczą o tym, że doszło do narażenia Damiana J. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Przesłuchana w charakterze podejrzanej Barbara J. przyznała się do stawianych jej zarzutów i skorzystała z przysługującego jej prawa składając wyjaśnienia w sprawie, jednak podkreśliła, że nie chciała zabić syna.

Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec Barbary J., który to środek izolacyjny stosowany jest do chwili obecnej.

Oskarżonej grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
Justyna Pilarczyk

* * *

rd

Udostępnij ten artykuł na FacebookuPrzejdź do strony głównej i zobacz więcej artykułów

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (0)

Brak komentarzy
Ostatnio dodane
Obserwuj nas
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
ExtraFakty.pl © 2019
Kontakt / O nas / Regulamin