Dziś jest środa, 29 stycznia. Imieniny Franciszka, Zdzisława, Walerego.
Obserwuj nas na Facebooku!

20-miesięcznemu chłopcu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo. Policjantka i policjant nie wahali się ani przez chwilę! Znamy finał akcji

6.01 o 15:21
0

Maluch miał głowę skierowaną w kierunku ziemi a jego rodzice usiłowali pomóc mu odzyskać oddech. Policjanci nie wahali się ani chwili.



Do zdarzenia doszło 3 stycznia około godziny 11:10. St. sierz. Olga Ceglarek i sierż. szt. Wiktor Sulgostowski pełniący służbę patrolową na terenie Łodzi, zauważyli w okolicy sklepu spożywczego kobietę i mężczyznę z małym dzieckiem. Maluch miał głowę skierowaną w kierunku ziemi a jego rodzice usiłowali pomóc mu odzyskać oddech.

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz. Na widok policjantów roztrzęsiony ojciec wskoczył do samochodu wraz z synkiem. Chłopiec był siny i miał problemy z oddychaniem. Policjanci natychmiast ruszyli na pomoc dziecku, które według relacji rodziców, zakrztusiło się lizakiem. Radiowóz kierowany przez sierżanta Wiktora Sulgostowskiego na sygnale ruszył w kierunku tomaszowskiego szpitala.

W tym czasie sierżant Olga Ceglarek zdjęła chłopcu szalik i kurtkę. Maluch został położony na kolanach ojca główką skierowaną do dołu. Policjantka zaczęła udzielać mu pierwszej pomocy, oklepując jego plecki. Dziecko po krótkiej chwili wypluło zalegającą treść i zaczęło swobodnie oddychać. Chłopiec został odwieziony do szpitala, gdzie stwierdzono, że jego życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.

rd

Udostępnij ten artykuł na FacebookuPrzejdź do strony głównej i zobacz więcej artykułów

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (0)

Brak komentarzy
Ostatnio dodane
Obserwuj nas
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
ExtraFakty.pl © 2020
Kontakt / O nas / Regulamin / Polityka prywatności